Oto druga część naszego poradnika, w którym analizujemy statystycznie wpływ różnych parametrów i metod na skuteczność sprzedaży domen. tym razem bierzemy pod lupę mechanizmy promocji ofert sprzedaży.

Na naszej giełdzie istnieje możliwość wyróżnienia oferty sprzedaży. Za opłatę miesięczną wynoszącą obecnie 50 zł (obniżoną z 75 zł), można zamówić promocję swojej oferty. Zostaje ona wyróżniona specjalnym kolorem na liście ofert, oraz umieszczona na szczycie tej listy. Oferta jest na szczycie listy zarówno gdy prezentowane są wyniki wyszukiwania domen na giełdzie, jak też gdy kupujący przegląda listę wszystkich domen w danej kategorii. Zapewnia to doskonałą widoczność tych ofert.

Czy wykupienie promocji oferty ma wpływ na sprzedaż domen? Oto kilka statystyk, pozwalających to ocenić:

  • Średnia liczba ofert złożonych na jedną domenę w ciągu ostatniego miesiąca to 0.024 , co oznacza że tylko na co czterdziestą domena na giełdzie kupujący składali oferty. Dla domen wyróżnionych średnia ta to 1.222, czyli w zasadzie każda promowana domena cieszy się zainteresowaniem kupujących.
  • Średnia liczba wyświetleń zwykłej oferty na giełdzie w ciągu ostatniego miesiąca to 1.483, zaś oferty wyróżnione oglądano średnio 166.9 razy.
  • Mimo, iż oferty wyróżnione stanowią obecnie zaledwie 0.015% wszystkich ofert na giełdzie, przypada na nie aż 0.32% wszystkich sprzedaży.
  • Jak do tej pory, na giełdzie zostało sprzedane 34% wszystkich promowanych domen, w porównaniu do 6% domen niepromowanych.

Porównanie tych statystyk pokazuje, że oferty wyróżnione otrzymują w stosunku do zwykłych ofert 100 razy więcej wyświetleń, 50 razy więcej ofert i sprzedają się 25 razy częściej.

Ciekawe może być także porównanie średnich cen sprzedaży tych domen, oraz czasu w jakim oferty te były promowane. Jak się okazuje, średnia cena sprzedaży domen wyróżnionych to 2000 zł (w porównaniu do średniej wartości transakcji z całej giełdy, wynoszącej 270 zł). Co więcej, aż 82% wszystkich promowanych domen sprzedało się już w pierwszym miesiącu promocji.

Jak widać, inwestycja 50 zł w promocję oferty pozwala kilkudziesięciokrotnie zwiększyć szansę sprzedaży tej domeny, i uzyskać dużo lepszą cenę. W porównaniu z niewielkim wydatkiem na promocję oferty, potencjalne zyski okazują się dużo wyższe.

Porada 2: Promuj swoje oferty na sprzedaż, zwłaszcza w przypadku interesujących domen.

Aby zamówić promocję swojej oferty sprzedaży, wystarczy kliknąć odnośnik “Promuj” na liście domen na sprzedaż:
http://www.aftermarket.pl/marketset2.php


Comments

7 Comments so far

  1. lotus2008 on Listopad 24, 2011 5:12

    Czekalem z niecierpliwoscia, kiedy w “poradniku” znajda sie teksty o platnym promowaniu ofert, i nie zawiodlem sie…
    Nie chce mi sie komentowac calosci czesci drugiej “poradnika”, dosc napisac tylko ze sa w nim przynajmniej dwa bledy. Zapraszam pracownikow AM do zabawy w szukanie.Chcialbym tylko zapytac o jedna rzecz, zwiazana z cytatem z tekstu: “Średnia liczba ofert złożonych na jedną domenę w ciągu ostatniego miesiąca to 0.024″. Co Aftermarket ma zamiar zrobic, aby ta szokujaco niska srednia podniosla sie?

  2. Michau on Listopad 24, 2011 12:22

    Oczywiście, najlepiej by było, gdyby AfterMarket w cudowny sposób odnalazł tysiące klientów końcowych na wszystkie domeny na giełdzie i sprzedał je w ciągu tygodnia :) I to naprawdę staramy się robić: pozwolę sobie tutaj przypomnieć tylko niektóre z naszych działań, jak reklamy w AdWords, integrację z Allegro, integrację z Sedo, serwisy resellerskie z giełdami domen, itp. (w niedalekiej przyszłości także integrację giełdy z jednym z większych rejestratorów domen w Polsce). Żadna inna giełda domen w Polsce nie robi tyle, aby przyciągnąć klientów końcowych na giełdę.

    Zresztą wystarczy spojrzeć na statystyki sprzedaży w CenyDomen.pl, i sprawdzić ile domen jakim kanałem się sprzedaje. Prezentowałem je zresztą na MeetDomainers, ale łatwo je zweryfikować samemu. Otóż jak się okazuje, sprzedaże domen za wysokie kwoty, poza sprzedażą bezpośrednią, rozkładają się niemal pół na pół pomiędzy AfterMarket i Sedo (gdzie również wystawione są domeny naszych klientów). Dalej jest jeszcze Allegro (gdzie również są domeny naszych klientów…), a potem zaledwie po jednej, dwie sprzedaże na innych giełdach.

    0.024 oferty na domenę miesięcznie, oznacza to 3600 złożonych ofert miesięcznie, czyli 43000 ofert rocznie, czyli około 150000 ofert od powstania giełdy. A więc, jak się okazuje, przeciętnie każda domena wystawiona na giełdzie otrzymała w czasie funkcjonwania naszej giełdy jedną ofertę kupna. Czy jest to mało? Miesięcznie sprzedajemy 2000 domen za 300000 zł, z czego 80000 zł przypada na domeny kupione przez klientów końcowych. Nie wydaje mi się, aby było to mało. Notabene, jesteśmy jedyną giełdą w Polsce, która publikuje tego typu statystyki. Wszystkie inne milczą jak grób na temat tego, jak sprzedają się u nich domeny, względnie pompują sztucznie liczbę domen i sprzedaży przechwytując wszystko jak leci i nazywając to szumnie liczbą domen wystawionych na giełdzie. Dla mnie jest to tylko oznaka tego, że tak naprawdę domeny nie sprzedają się tam wcale. Pomijam już fakt, że w naszym serwisie prowizje od przedaży są dużo niższe niż na innych giełach, mimo że to włąśnie my robimy najwięcej, aby przyciągnąć klientów do naszych ofert sprzedaży.

    Nawet, gdy po dogłębnej analizie wszystkich danych statystycznych dostępnych z kilku lat funkcjonowania giełdy tworzymy poradnik wskazujący na to, jakie czynniki pomagają w sprzedaży domen, i tak jesteś niezadowolony. Czy myślisz, że naprawdę zależy mi na tych 50 zł od promowanej domeny? Otóż bynajmniej, ponieważ i tak 48 zł z nich oddaję Allegro na promowanie wystawianych tam aukcji tej domeny. Zostaje mi 2 zł, z czego jeszcze 1.25 zł zjada prowizja od Platnosci.pl. Zależy mi na tym, aby domeny klientów się sprzedawały, aby zarabiali oni więcej i byli zadowoleni ze swojego biznesu, mimo wyraźnie widocznego zastoju na rynku. Założę się, że nie próbowałeś nawet promować ani jednej swojej oferty, więc oto moja propozycja – przeleję Ci na konto 250 zł zupełnie niezobowiązującego bonusu, który wykorzystasz na promowanie 5 swoich ofert i po dwóch miesiącach uczciwie i szczerze poinformujesz o wynikach. Bonusu zwracać nie musisz. Co Ty na to?

    Nie ma w Polsce drygiej giełdy domen, która robiłaby tyle dla swoich sprzedawców, co AfterMarket, i sądzę że jeszcze długo nie będzie. Jeśli jednak uważasz, że to wciąż za mało, chętnie posłucham konstruktywnej krytyki i propozycji, co jeszcze można zrobić, i zaręczam, że jeśli tylko da się to zrobić, to na pewno to zrobię. Każdy jest w stanie powiedzieć “robicie za mało, zróbcie coś jeszcze”. Niestety w ciągu 4 lat praktycznie nikt nie wymyślił, jakie powinno być to “coś jeszcze”, za to każdy nasz pomysł (z których większość była wręcz unikalna w skali krajowej, jeśli nie światowej) przez malkontentów był kwitowany “to i tak za mało”. Mam więc nadzieję, że odpowiesz wymieniając konkrety, które powinny być wdrożone aby sprzedaż na giełdzie była jeszcze lepsza; a ja wtedy zabiorę się zaraz do ich wdrażania.

  3. lotus2008 on Listopad 24, 2011 15:38

    Michale, za propozycje bonusu dziekuje i oczywiscie odmawiam. Natomiast szczerze i uczciwie – w najblizszym czasie, wykupie promocje przy sprzedazy 5 z moich domen. Jesli wyniki mnie zadowola (a naprawde nie mam wygorowanych potrzeb) to obiecuje, napisac o nich w tym watku, przyznac do pomylki i przeprosic.
    Nie bede dywagowal o tym, ze AM jest najwieksza i najlepsza gielda domen w Polsce, bo to jest niezaprzeczalne – i nigdzie nie twierdzilem, ze jest inaczej.
    Michale – gdy krytykuje, lub o czyms pisze, nie robie tego bez przygotowania. A to oznacza, ze mozemy rozpoczac dyskusje:) Konstruktywna i bez zadnych uraz:)
    Jesli twierdzisz, ze 49,25 zl z 50 oplaty za promowanie pozeraja Allegro i Platnosci, to wydaje mi sie ze nie jest to wlasciwa droga. Rozumiem, ze Allegro jest monopolista i zapewne ciezko z nimi pertraktowac, ale moze nalezy sprobowac? Twoja gielda jest najwieksza w Polsce, powinniscie wiec podchodzic do pertraktacji z Allegro podchodzic z pozycji potentata swojego rynku. Mozna przeciez robic interesy wiazane, wzajemne promowanie sie serwisow, czy moze nawet promowanie Allegro poprzez Am, w zamian za zmniejszenie oplat.
    Moze warto byloby zwrocic uwage, czy ktorys z konkurentow Allegro, nie zechcialby wspolpracowac na lepszych warunkach niz Allegro. Wiem, ze Allegro jest potentatem i monopolista, ale ten kto uwaznie obserwuje co sie dzieje na rynku aukcji internetowych, ten wie, ze monopol ten moze zostac niebawem przelamany. Ludzie maja dosc Allegro – podwyzek, nie liczenia sie z glosem sprzedajacych, biernosci przy zglaszanych oszustwach. Po ostatniej podwyzce byla masowa akcja “przerzucania” aukcji na Swistaka. Akcje importowania aukcji z innych serwisow, wprowadza Aukcjusz (ktory wyrasta na vice-lidera polskiego rynku). Mysle, ze tylko czekac az ktorys z tych dwoch serwisow pojdzie dalej, i zrobi duza kampanie reklamowa. A wtedy rynek aukcji zacznie wygladac inaczej. Moze wiec nalezaloby sprobowac wspolprace z kims jeszcze? Swistak, Aukcjusz, Ebay… W przyszlym roku wchodzi Amazon… Opcji jest kilka.
    Nie wiem jakie sa koszta przekazywane do Allegro, (wg. danych w tym wpisie na blogu, nie moga byc wielkie), ale chyba mozna byloby je wykorzystac inaczej – lepiej.

  4. lotus2008 on Listopad 24, 2011 15:40

    Wracajac do klientow koncowych. Nie wiem Michale, zapewne nie mam racji, ale trudno mi sie zgodzic z Twoimi slowami. Dla mnie przeblyskiem w tej sprawie, byla bardzo charakterystyczna sytuacja na Meetdomainers. Gdy prowadzacy aukcje, zaczynajac kolejna aukcje (do ktorej nikt sie nie kwapil) zapytal: “Kto da sto? Sto? Moze pan? Jest sto! Dziekuje, na Pana zawsze moge liczyc”. Na Pana inwestora dodajmy. Mysle, ze wlasnie Meetdomainers pokazalo jak rynek oslabl, i jaki slaby jest w istocie. Po Meetdomainers chyba nie tylko potentaci branzy jak Daniel, czy Ty – Michale, byli zawiedzeni i smutni. Mysle, ze wszyscy bylismy zawiedzeni i smutni. Zreszta na aukcjach widac to tez wyraznie(brak klientow koncowych). Osoba licytujaca, majaca kilkadziesiat czy kilkaset punktow za kupno, to raczej nie jest klient koncowy, ktory przyszedl po konkretna domene dla swojej firmy…
    Teraz powinnismy sobie odpowiedziec – jak zmienic stan rzeczy. Oczekiwales ode mnie konkretow, wiec dam kilka propozycji. Czy madrych, czy glupich – nie mnie oceniac. Pierwsza, byla powyzej i dotyczyla wspolpracy z Allegro. Kolejna to promocja serwisu i kupowania domen, w miejscach gdzie ten klient koncowy rzeczywiscie przebywa. Sprobowalbym na dzien dobry z reklama w nastepujacych serwisach: GoldenLine, LinkedIn, Money, PulsBiznesu, DziennikGazetaPrawna, Bankier etc. Czyli tam, gdzie sa: firmy, ludzie biznesu, menadzerowie, wlasciciele, czyli gdzie sa PIENIADZE. Powiem tak: gdy na GoldenLine zostawilem ogloszenia o kilku moich domenach ,to zainteresowani zglaszali sie jeszcze po kilku miesiacach. Gdy piszac w komentarzach na wyborcza.biz wstawilem pod nimi oferty z moimi domenami (kierujace wprost do Aftermarket), to mialem najwieksza liczbe odwiedzin aukcji w mej skromnej historii (okolo 6 razy niz przy poprzednich aukcjach). Dodatkowo wzrosla liczba ruchu na domenie. Dlatego tez uwazam, ze nalezy promowac serwis i obrot, wlasnie tam gdzie sa pieniadze.

  5. lotus2008 on Listopad 24, 2011 15:44

    Z przykroscia musze stwierdzic, ze okno komentarza nie zostalo opracowane dla takich marudnych jak ja :D :D:D Czesc dalsza wypowiedzi, pod trzecia czescia poradnika

  6. lotus2008 on Listopad 24, 2011 15:45

    Wracajac do reklamy jeszcze. Zawsze i wszedzie powtarzam, ze nie nalezy sie bronic przed reklama …telewizyjna. Wiem, wiem. Po takich slowach, kazdemu pojawia sie obrazek setek tysiecy zlotych na reklame. A to nie prawda. Nalezy tylko dobrac rodzaj odbiorcy, i koszta znacznie maleja. Biorac nasz, konkretny przyklad – najbardziej odpowiednia stacja dla reklamy AM bylby TVN CNBC, z racji rodzaju odbiorcow. Pakiet 25-u, 30 sekundowych reklam to koszt 14400zl. Mysle, ze mozna byloby sie dogadac, i zrobic 10 czy 15 sekundowe reklamy, odpowiednio powiekszajac liczbe wyswietlen. Czy 14400 zl to duzo, czy malo? Nie wiem, Michale. To pytanie raczej do Ciebie. Jesli jednak chodzi o mnie, to zgodzilbym sie placic i wieksza prowizje, i pare groszy wiecej za wystawienie, a moze i nawet drobny abonament miesieczny, gdybym mial pewnosc ze AM promuje sie w ten sposob. Skoro jest 3 tysiace odbiorcow newslettera, przyjmijmy ze polowa z nich aktywnych, to gdyby kazdy dal 10 zlotych miesiecznie to akurat jest na spoty w TVN CNBC. A ten kanal ogladaja ludzie z PIENIEDZMI.

  7. Michau on Grudzień 9, 2011 14:04

    Dziękuję Ci za rzeczywiście konstruktywne komentarze. Jak mogłeś wyczytać w jednym z newsletterów, współpraca z Allegro została już ograniczona (tylko domeny poniżej 250 zł – zresztą takich najwięcej się tam sprzedaje). Niestety, próby renegocjacji opłat w Allegro nie powiodły się. Co do innych platform aukcyjnych – z tego co się orientuję, nie mają one odpowiedniego API do takiej współpracy. Niemniej jednak, jako że właściciel Świstaka jest także domainerem, postaram się coś tutaj załatwić.

    Pomysł z reklamą bardzo dobry. Będę dzisiaj rozmawiał z szefem naszego działu PR i spróbujemy pójść właśnie w tym kierunku.